Relacja z EVS w Valladolid w HiszpaniiRelacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii to relacja wolontariuszki Martyny. Działa w organizacji Intras w stolica regionu Castilla y León w ramach projektu pt. “(Dis)ABLE people ”. Więcej dowiecie się od niej samej. Jeżeli nadal zastanawiacie się czy skorzystać z naszej oferty projektów EVS, to może ten artykuł Was przekona i przybliży o krok od własnej przygody życia. Wciąż jeszcze możecie zaaplikować na projekt w tej organizacji, termin nadsyłania zgłoszeń mija 8 kwietnia: Nabór na projekt Limited Edition. Zapraszamy do lektury.

Mój wolontariat w Fundacjii Intras wValladolid w Hiszpanii zaczął się na początku listopada. Gdy to piszę jest końcówka marca i zastanawiam się jak to możliwe, że te pięć miesiące minęło tak szybko. Na szczęście przede mną jeszcze drugie tyle.

Nie przeżyłam szoku kulturowego, dwa lata temu byłam już na krótkim, dwumiesięcznym woluntariacie w Hiszpanii a ostatnie kilka lat mieszkałam na południu Włoch. Zatem do mieszkania zagranicą, w południowoeuropejskiej kulturze i klimacie, jestem przyzwyczajona.

A propos klimatu. Valladolid leży w regionie Kastylia i Leon na północnym zachodzie Hiszpanii, jest jego stolicą i największym miastem. Oczywiście tutejszej pogody nie ma co porównywać z temperaturami, które znam z Polski, ale kilka stopni na minusie czy opady śniegu nie są tu niczym niezwykłym. Czekam na wiosnę i lato które podobno są tu upaln. Podsumowując nie cała Hiszpania to Andaluzja, a róznice na linii północ południe są znaczące. Warto mieć to na uwadze planując wyjazd w miesiącach zimowych.

Pacuję w fundacji, która zajmuje się integracją i organizacją czasu wolnego osób niepełnosprawnych umysłowo. Organizacja, w której pracuję ma kilka siedzib w całym regionie i jest doskonale zorganizowana oraz przystosowana do przyjmowania woluntariuszy, mają w tym wieloletnie doświadczenie. Jestem tu traktowana jak każdy inny pracownik zarówno jeśli chodzi o wymiar godzin jak i zakres obowiązków. Osobiście bardzo mi to odpowiada ponieważ naprawde lubię to co robię i daje mi to ogromną satysfakcję. Atmosfera w pracy jest fantastyczna, jesteśmy młodym i kameralnym zespołem a wszystkie sugestie są traktowane bardzo poważnie.

No właśnie, co dokładnie tu robię? Przede wszystkim organizuję i prowadzę warsztaty z języka angielskiego i wloskiego oraz czytania. Samo to zajmuje mi sporo czasu i przygotowań. Każdy pracownik ma tutaj swoje zajęcia, mi przypadły głównie języki obce ponieważ wcześniej pracowałam jako nauczycielka. Gdy nie prowadzę lub nie przygotowuję zajęć spisuje krótkie sprawozdania z każdej sesji warsztatów oraz wspieram koleżanki z pracy w ich warsztatach artystycznych. Ponieważ uwielbiam wszelkie aktywności manualne, spędzanie czasu z uczestnikami sprawia mi ogromną frajdę, sama zdążyłam nauczyć się już wielu przydatnych rzeczy jak chociażby origami. Czasami najzwyczajniej w świecie spędzam z nimi czas i rozmawiam. Oprócz tego organizujemy wyjścia na wystawy i różne wydarzenia kulturalne dzięki czemu sama poznaję Valladolid oraz tutejszą kulturę.

W weekendy staram się podróżować ile tylko mogę. Zwiedziłam już region Ekstremadura, byłam na Majorce, w Salamance, Segowii i widziałam mnóstwo miast Kastylii i Leon. Choć dość dobrze znałam już Hiszpanię wcześniej, przede mną wciąż wiele do odkrycia.

Bardzo polecam ten wolontariat jednak przede wszystkim osobom zainteresowanym pracą z niepełnosprawnymi i nastawionych na ciężką pracę. Satysfakcja i poczucie bycia potrzebnym/ą gwarantowane!

 

Autorka tekstu i zdjęć: Martyna Szcześniak

Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii. Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii, Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii.
Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii. Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii, Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii.Relacja z EVS w Valladolid w Hiszpanii